Promocja książki Jacka Starościaka "Okruchy pamięci..."

Zapraszamy na promocję książki Pana Jacka Starościaka, niedawno zmarłego sopocianina, pierwszego wybranego w demokratycznych wyborach Prezydenta Gdańska, dyplomaty - konsula generalnego RP w Londynie, społecznika, morsa, przyjaciela naszego muzeum. O książce rozmawiać będą Dorota Starościak i Dagny Kurdwanowska. Spotkanie odbędzie się w sobotę 14 sierpnia o godz. 17.00 w ogrodzie Muzeum Sopotu.
 
Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, prosimy o potwierdzenie obecności po numerem 58 551 22 66.
 
"Kiedy wreszcie zabierzesz się za napisanie książki? – te słowa powtarzała Dorota, przypominając o złożonej obietnicy. Cóż, intensywna praca zawodowa w Warszawie i odległość od domu nie sprzyjały skupieniu nad publikacją, przesuwając plan jej napisania w nieokreśloną przyszłość. Przebywając od czasu do czasu w Londynie, zdawałem sobie sprawę, jak szybko ubywa osób, z którymi spotykałem się niemal codziennie, kiedy pełniłem tam przez dwa i pół roku (1996–1998) funkcję konsula generalnego RP. W albumach zachowałem liczne fotografie, w kartonie kilogramy zapisków, zaproszeń, korespondencji i wycinków prasowych. Z półki domowej biblioteki spoglądały opasłe publikacje historyczne o jednostkach wojskowych tworzących Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, a także wspomnienia uczestników polskiej emigracji niepodległościowej. Czekałem na impuls skłaniający do podjęcia pisarskiego trudu po ponad 20 latach od zakończenia londyńskiej służby. Ważną, choć wciąż niewystarczającą zachętą okazał się wynik referendum w sprawie brexitu w czerwcu 2016 roku. Czułem, że
skończyła się pewna epoka. Były też zbliżające się daty: w 2019 roku – 80. rocznica wybuchu II wojny światowej, a w 2020 roku – 80. rocznica utworzenia PSZ na Zachodzie. 14 stycznia 2019 roku w tragicznych okolicznościach odszedł mój przyjaciel Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. Jedną z myśli, które towarzyszyły mi w tamtych dramatycznych dniach była ta, że muszę zasiąść do przelania na papier londyńskich wspomnień. Kilka dni później czekała mnie, w licznej grupie trójmiejskich „morsów”, wyprawa do Londynu na zawody w pływaniu zimowym. To tam pojawił się błysk, iskra, na którą czekałem – postanowienie, że po powrocie do kraju pochylę się nad publikacją".
(ze wstępu)
Wydawcą publikacji jest Muzeum Sopotu.